niedziela, 2 stycznia 2022

Spacerkiem.

Niemoc trzyma się mnie kurczowo i ani myśli odpuścić, ponad dwa miesiące. Mam już za sobą wszystkie psychiczne fazy: złości, buntu, rezygnacji, frustracji, jeszcze mi depresja została do zaliczenia.

Do ułomności fizis jestem przyzwyczajona od najmłodszych lat, ale psyche dawała radę, a teraz...psyche podąża za fizis 👎👎👎 

 Pierwszy mini spacer w nowym roku zaliczony. 

Moja Arktyka :)




I coś na ocieplenie arktycznych klimatów ;)


i koniecznie na rozgrzewkę, pysznego i gorącego mmmm...



Aaa... wygrałam książkę w konkursie w którym nie startowałam, ale napisałam swoje zdanie kilka dni po czasie. Jakie miłe zaskoczenie, ale o tym następnym razem.

Goście moi, trzymajcie się ciepło i zdrowo, dbajcie o siebie i swoich bliskich.



Minęło już 20 lat :( 




3 komentarze:

  1. A więc oprócz abonamentu również wygrywasz swoje książki. Gratuluję
    Najlepszego w nowym Roku i jakby to banalnie nie zabrzmiało - Nie daj się

    OdpowiedzUsuń
  2. To "pyszne, gorące" wygląda jak "orzeźwiające, bardzo zimne":))
    Niech będzie co raz lepiej z ciałem oraz duchem - w końcu Nowy Rok do czegoś zobowiązuje:)

    OdpowiedzUsuń

  3. Spacery zawsze (dla mnie) są lekiem na całe zło.
    Nawet marne kuśtykanie jest w stanie poprawić humor. Nie ma innej rady jak szukać w sobie tych ciepłych sfer:)
    Dobrych spacerów i dobrych myśli Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń