piątek, 11 lutego 2022

...czekanie...

 Wczorajsze słońce głaskało ciepłym promieniem moją twarz, wiosenny szept słychać było w świergoleniu ptaków, już miałam chwycić na sekator...



A dzisiaj rozpruło się szaro bure niebo, sypnęło śniegiem z deszczem, zimny, przenikliwy wiatr wdzierał się pod kurtkę każdą możliwą szczeliną...i po wiośnie. 

środa, 19 stycznia 2022

***

 Jako ciekawostka, ale także dla przypomnienia, zbliżały się już bowiem, tragiczne czasy dla Europy. Wpadła mi w ręce na chwilę, gazeta z czerwca 1933r, szkoda by było nie pstryknąć kilku fotek. Strona tytułowa: