piątek, 5 lutego 2016

Zimowy podmuch...

I już tak tak ładnie było, słońce ciepłymi promieniami głaskało pierwsze zwiastuny wiosny i...zima przebudziła się, mam nadzieję że tylko na chwilkę. Trzeba było przeprosić czapki i rękawice. Biała zmrożona skorupa pokryła ranniki i przebiśniegi. Na pocieszenie, pierwszy z wysianych karczochów łypie na mnie z parapetu wielkim zielonym okiem, a obok łan rzeżuchy czeka na swoja kolej ;)
Koloru potrzeba, kolor rozwesela i tli się promykiem nadziei w sercu zimy szykującej się pomału do odejścia, nic tego nie zmieni, po zimie zawsze przychodzi wiosna...radosna :)


















  

niedziela, 31 stycznia 2016

Wilno


„Miasto było ukochane i szczęśliwe, zawsze w czerwcowych piwoniach i późnych bzach, pnące się barokowymi wieżami ku niebu. (…) Dla Polaka Wilno jest nadal kolebką romantyzmu, czyli najważniejszego w polskiej historii ruchu, którego znaczenie wykracza poza literaturę”.
Czesław Miłosz


Ostra Brama w Wilnie

Szopka miejska



Bazylika archikatedralna św. Stanisława i św. Władysława w Wilnie


i szopka


Szopka w kościele św. Anny


Szopka w kościele Bernardynów


Kościół św. Teresy w Wilnie


szopka



„Miasto czarowne, otoczone najpiękniejszą może w kraju przyrodą, stare, zadumane jakby, z gmachami, na których wyryte przed kilkusetletnie daty”.
Eliza Orzeszkowa