I już tak tak ładnie było, słońce ciepłymi promieniami głaskało pierwsze zwiastuny wiosny i...zima przebudziła się, mam nadzieję że tylko na chwilkę. Trzeba było przeprosić czapki i rękawice. Biała zmrożona skorupa pokryła ranniki i przebiśniegi. Na pocieszenie, pierwszy z wysianych karczochów łypie na mnie z parapetu wielkim zielonym okiem, a obok łan rzeżuchy czeka na swoja kolej ;)
Koloru potrzeba, kolor rozwesela i tli się promykiem nadziei w sercu zimy szykującej się pomału do odejścia, nic tego nie zmieni, po zimie zawsze przychodzi wiosna...radosna :)
piątek, 5 lutego 2016
środa, 3 lutego 2016
niedziela, 31 stycznia 2016
Wilno
„Miasto było ukochane i szczęśliwe, zawsze w czerwcowych piwoniach i późnych bzach, pnące się barokowymi wieżami ku niebu. (…) Dla Polaka Wilno jest nadal kolebką romantyzmu, czyli najważniejszego w polskiej historii ruchu, którego znaczenie wykracza poza literaturę”.
Czesław Miłosz
Czesław Miłosz
Ostra Brama w Wilnie
Szopka miejska
Bazylika archikatedralna św. Stanisława i św. Władysława w Wilnie
i szopka
Szopka w kościele św. Anny
Szopka w kościele Bernardynów
Kościół św. Teresy w Wilnie
szopka
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































