Bez dwóch zdań, to najpiękniejsze moje zdjęcie pstryknięte w tym roku (jak w tytule, subiektywnie). Jedna wielka tajemnica, nostalgia za nie wiadomo czym, marzenie... Tęskne ręce drzew wyciągające się by pochwycić resztki życia, zanim zapadną w zimowy letarg. Lepiej nie podchodzić zbyt blisko ;). Fota nie tykana żadnym ulepszaczem.
sobota, 27 listopada 2021
środa, 24 listopada 2021
Sikorki :)
Zaopatrując się w słonecznik i kule dla ptaków, kupiłam również worek grysu słonecznikowego, do samodzielnej produkcji kul. Sikoreczki postanowiły zaoszczędzić mi pracy i porządziły się same. Cóż, nie mam im tego za złe, nie muszę nic robić, oprócz podłożenia tacy pod worek z grysem.
środa, 10 listopada 2021
Stany ducha :)
Magia miejsca, kiedy mieszkasz pomiędzy jeziorami. Poranne przeloty, piękny spektakl na niebie, na moim niebie. 😏 Koniecznie z głosem max. 💚
Subskrybuj:
Posty (Atom)



