sobota, 27 listopada 2021

Subiektywnie.

 Bez dwóch zdań, to najpiękniejsze moje zdjęcie pstryknięte w tym roku (jak w tytule, subiektywnie). Jedna wielka tajemnica, nostalgia za nie wiadomo czym, marzenie... Tęskne ręce drzew wyciągające się by pochwycić resztki życia, zanim zapadną w zimowy letarg. Lepiej nie podchodzić zbyt blisko ;). Fota nie tykana żadnym ulepszaczem. 


 

5 komentarzy: