czwartek, 11 sierpnia 2022

Czarna pszczoła.

 Puszczenie ogrodu 'na żywioł', ma też swoje plusy. Piękna, wielka, błyszcząca, upaprana pyłkiem, zadrzechnia fioletowa. Upodobała sobie kwiaty akanta.






Moja rzeka, z wydeptanymi ścieżkami na brzegach, jeszcze żywa, jeszcze z rybami, ptakami, jeszcze nie martwa jak Odra.


Połowa lata za nami, tak szybko upływa czas...

środa, 6 lipca 2022

W ogrodzie...

 Bliskie spotkanie z wonnicą piżmówką (Aromia moschata), piękny i fascynujący chrząszcz, duuuży. Ta bidulka inwalidka, środkowa nóżka w stanie szczątkowym, mam nadzieję, że może tak funkcjonować, żyć.


I poza ogrodem :)

Spacerowo...









✋😀🌸

poniedziałek, 4 lipca 2022

Powitanie lata...

 ...dwutygodniowe, w pozycji horyzontalnej. Kiedy wreszcie mogłam doświadczyć wertykalu ;), kupiłam sobie na pocieszenie kwiatka. Kiedyś się nie podniosę...



 

piątek, 17 czerwca 2022

Koniec wiosny.

Wiosna na finiszu, za chwilę lato i temperatury staną się dla mnie zabójcze, będę się poruszać zajęczymi skokami po plamach cienia ;)

To lecimy przez kolorową wiosnę prosto do lata...