niedziela, 5 kwietnia 2020

Czego nie będzie?

Nie będzie, brzoskwiń, nektarynek, moreli i nawet pigwowców, choć w czerwonym pigwowcu jest nadzieja, bo nie był taki wyrywny jak biały, jeszcze nie zakwitł.
Przymrozkom tej wiosny już dziękujemy.








Po dotlenieniu we własnym ogrodzie, lub ekspresowym, pomykając opłotkami (bezogrodowcy),  proponuję spotkanie ze sztuką w Luwrze :)
...robimy więc sobie kawę w kubku, nie w kubku, w porcelanowej filiżance, tudzież lejemy wykwintne wino w kryształowy kielch i wznosząc się na wyżyny kultury, spacerujemy...
https://petitegalerie.louvre.fr/visite-virtuelle/saison5/

Trwamy, wytrwamy :)

sobota, 4 kwietnia 2020

Jajko czy kura?

W moim przypadku zdecydowanie jajko 😊
Moje jajcarnie są pod ochronnym parasolem, nietykalne aż do końca, wybaczam im wiele, choć jest ich niewiele. I bardzo im dziękuję za to że mnie żywią, zawsze mogą liczyć na jakiś rarytasik oprócz pszenicy. Mam cztery jajcarnie, a to dwie z nich.



 Do ziemi wskoczyły dzisiaj cebulki dymki, w czerwonej i białej bardzo dużo pustych cebulek było, na jakiś marny gatunek trafiłam. Rosną rozsady pomidorów i innych pyszności ogrodowych. Gorzej sprawa się przedstawia w sadzie, ale o tym następnym razem.
Mimo pięknej pogody zostajemy w domach, licho nie śpi...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Licho
Kazimiera Iłłakowiczóna

Nie trze­ba mnie wy­ga­niać, nie trze­ba mnie od­py­chać!
Obej­mę ja­błoń za szy­ję, za­cznę z ja­bło­nią usy­chać,
za­pła­czę nad agre­stem, przej­dę się ma­li­na­mi,
będą skur­czo­ne li­ście, ja­go­dy z czar­ny­mi pla­ma­mi.
Nie trze­ba mnie wy­ga­niać! Szpa­ra­gi wy­gi­ną su­che,
do grząd cie­ni­stych tru­ska­wek na­mó­wię ciot­kę ro­pu­chę.
W staj­ni roz­plo­tę wło­sy, za­krę­cę znów do góry,
i przyj­dą z ziem in­dyj­skich ol­brzy­mie ro­ga­te szczu­ry.

Trze­ba mnie wziąć do domu, przy sto­le dę­bo­wym po­sa­dzić,
trze­ba mnie dłu­go pie­ścić, po zim­nych sto­pach gła­dzić,
a kie­dy sen mnie zmo­że albo za­le­ję się łza­mi

- dłu­go po czo­le mie­dzia­nym cie­pły­mi wo­dzić usta­mi.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~



środa, 1 kwietnia 2020

Mały głód...........

...wieczorową porą ;)
Kto zjada ostatki jest piękny i gładki...podobno ;)
Gwarantowane +0,5kg w boczkach do rana ;)
Babencja z makiem i syropem cynamonowym, końcówka...



Maseczki.

Z braku masek na rynku wciskali nam kit, żeby nie nosić i nagle.... zmienia się postrzeganie coraz większych gremiów zaangażowanych w walkę z wirusem. Za chwilę i WHO może zmieni optykę.

https://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,173954,25817198,kto-nie-nosi-ten-roznosi-czy-wciaz-maseczki-sa-dla-chorych.html

http://luzino.eu/wp-content/uploads/2020/03/maseczki.pdf

https://tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-i-na-swiecie-czy-warto-nosic-maseczke-ochronna-4521304

My nosimy i będziemy nosić. Pozdrawiam Was. Zorro ;)))))))