Słoneczna, gorąca niedziela, już nie parząca, rozżarzona, ale ciepła, przyjemna. Z pewnością to już jedna z ostatnich takich pięknych niedziel tego lata. Wykorzystana, zapisana w pamięci, wróci wspomnieniem w zimowe, mroźne dni. Polanica Zdrój, pamiętam ją zrujnowaną po wielkiej powodzi, podnosiła się ruiny pomału, mozolnie, teraz znowu jest piękną perełką uzdrowiskową, uroczym miasteczkiem, pełnym zieleni, muzyki i zdrowej wody, wznoszę więc toast kubkiem Wielkiej Pieniawy, by to klimatyczne miasteczko kwitło nadal i dawało radość, i zdrowie wszystkim potrzebującym. I jeszcze Restauracja Bukowa, w kompleksie z hotelem, gdzie czujesz się dopieszczony w każdym calu, dania są arcydziełami, które się je ciałem i duchem. Piękny dzień. Na górskich drogach bardzo dobrze spisała się testowana Yaris Hybryda, spalanie bardzo przyjemne 4,2 :) Może...może...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz